Irlandczyk James Dean, który wygrał niemal wszystko co można było wygrać na europejskiej scenie driftingowej i tym razem pokazał klasę na otwierającej sezon 2017 Formula Drift rundzie w Long Beach. James powrócił do USA po kilkuletniej przerwie by ponownie stanąć w szranki z takimi showmanami jak Vaughn Gittin Jr., Chris Forsberg, czy Fredric Aasbo. Jego partner z teamu, Piotr Więcek również zaprezentował się z najlepszej strony.

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

O chęci udziału w startach w Formula Drift, Piotr Więcek wspominał już na konferencji prasowej po pierwszej w historii rundzie Drift Masters Grand Prix w 2014 r. Oczywiście nie mówił wtedy wprost o wyjeździe do USA, a o marzeniach by spróbować swoich sił gdzieś poza Europą. Jednak już wtedy mogłem wyczuć, że zawodnik BudMat Auto Drift Team przymierzał się do FormulaD. Gdy po roku James Deane dołączył do innych drifterów w DM.GP było już pewne, że nasz rodak próbuje sprawdzić się w walce z najlepszym drifterem Europy. Człowiekiem, który startował już kiedyś w Formula Drift.

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

Dziś już wiemy, że to był dobry pomysł, tak samo jak utworzenie nowego teamu Worthouse Drift Team i start w nowych autach. Nissan Silvia S15 nie jest może rewolucją, jak choćby Toyota Auris (Corolla iM w USA) Fredrica Aasbo, ale zaledwie drobną ewolucją. Po co zmieniać coś co jest dobre i sprawdza się na całym świecie? Oba auta są do siebie zbliżone, oba posiadają silniki 2JZ-GTE, oba wyglądają z zewnątrz niemal identycznie. Na pozór jedyną rzeczą która je odróżnia, to inny kolor oklejenia i umiejscowienie kierownicy, która u Deane’a z naturalnych względów znajduje się po prawej stronie. Jednak to nie pora na rozmowę o różnicach.

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

Streets of Long Beach jak co roku otworzyło kolejny sezon Formula Drift, jednej z najbardziej wymagających i bez wątpienia najbardziej komercyjnej serii driftingowej na świecie. To właśnie FD przyciąga do siebie najlepszych zawodników z całego globu. Broniący tytułu Chris Forsberg nie zamierzał ustąpić miejsca, podobnie jak Ryan Tuerck, Odi Bakchis Fredric Aasbo czy Chelsea Denofa, który zasiadł w tym roku w Fordzie Mustangu.

 

Piątkowe kwalifikacje zaskoczyły wszystkich. Pierwsze miejsce Vaughn Gittin Jr. może nie było czymś zaskakującym i spektakularnym, jednak dwoje Rookie (nowicjuszy) w TOP10 kwalifikacji to już powód do zastanowienia. Tym bardziej, że w owej 10-tce znalazło się dwóch zawodników Worthouse Drift Team, Piotr Więcek przechrzczony przez amerykańskiego komentatora Jaroda DeAnda na Piter’a Winczek’a jak i James Deane – któremu szybko „doklejono” Polski paszport z imieniem Janek. Irlandczyk w swoim granatowo-niebiesko-czerwonym (o ironio) Nissanie jeździł od ściany do ściany w każdym ze swoich przejazdów sprawiając, że wszyscy inni wyglądali po prostu źle.

  1. 1. Vaughn Gittin Jr. (97)
  2. 2. James Deane (96/91)
  3. 3. Ryan Tuerck (96/90)
  4. 4. Fredric Aasbo (91/82)
  5. 5. Alex Heilbrunn (91/68)
  6. 6. Matt Coffman (90)
  7. 7. Chris Forsberg (89/87)
  8. 8. Odi Bakchis (89/86)
  9. 9. Piotr Wiecek (87)
  10. 10. Ken Gushi (86)
Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

Świetna jazda Irlandczyka pozwoliła mu podczas sobotnich startów, przejść automatycznie do TOP16, bowiem nie wszyscy licencjonowani zawodnicy zdążyli uporać się z awariami, bądź po prostu przyjechać na rundę. Po pokonaniu Michaela Essy, broniącego tytułu Chrisa Forsberga i kolejnego z rzędu Ryana Tuerck’a w FINAL4, pozostał mu finał, w którym zmierzył się z Alexem Heilbrunn’em w charakterystycznym BMW E46 wyposażonym w silnik z rodziny LSX. Peruwiańczyk ostatecznie musiał uznać wyższość Irlandczyka i tak powracający po 7 letniej przerwie Deane, stanął na najwyższym stopniu podium!

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

Nasz rodak Piotr Więcek lub jak kto woli Piter Winczek również zaliczył znakomity debiut w Long Beach. Zajęcie 9-tego miejsca na trasie, którą znało się tylko z Assetto Corsa to niebywały wyczyn. Tak, dobrze czytacie. Piotr Więcek ćwiczył te trasę w symulatorze, siedząc za kierownicą wirtualnego Nissana w domowym zaciszu. Wysokie miejsce w kwalifikacjach to jeszcze nic w porównaniu do przeciwnika, na którego trafił w TOP32. Chelsea DeNofa jest bowiem zeszłorocznym zwycięzcą rundy Streets of Long Beach, co było dla Piotrka dodatkowym utrudnieniem w postaci psychicznego obciążenia. Było ono i tak duże z uwagi na debiut w tej serii, jednak kto jak nie Więcek potrafi poradzić sobie z ogromną presją?

Przez błąd DeNofy w pierwszym przejeździe, Polak ostatecznie awansował do TOP16, jednak tam musiał uznać wyższość znakomitego Litwina, Aurimasa ‚Odiego’ Bakchisa, który ostatecznie zakończył zawody na czwartym miejscu! 

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

„Tudno mi w to uwierzyć!” powiedział 25-letni Dean, który startował niegdyś w 4 rundach Formula Drift (2010).

W piątkowych kwalifikacjach zająłem drugie miejsce z 96 punktami, co już „zrobiło mi weekend”. Byłem szczęśliwy, dlatego doprowadzenie tego do zwycięstwa było czymś niesamowitym. Nie miałem nic do stracenia dlatego próbowałem traktować ten event, tak samo jak inne wydarzenia znane mi z Irlandii, jednak pod koniec musiałem wykroczyć poza moje granice i wszystkie pojedynki były absolutnie szalone. Starałem się naciskać i nie odpuszczać i w jakiś sposób to zadziałało. Chwilę trwało zanim to do mnie dotarło, ale jest to najwspanialsze uczucie jakie doświadczyłem w moim dotychczasowym życiu. chciałbym strasznie podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczynili, nie byłbym tutaj gdyby nie Ci goście. Z pewnością chciałbym zadedykować to zwycięstwo Łukaszowi, który niestety odszedł tydzień przed eventem. To był trudny weekend w wielorakim znaczeniu ale z pewnością to zwycięstwo było dla Łukasza.

James Deane i Piotr Więcki zadedykowali swoje zwycięstwo Łukaszowi Dziewulakowi z Worthouse Drift Team, który niestety odszedł z tego świata w ubiegłym tygodniu.

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

„Przede wszystkim, co za niesamowita jazda Jamesa!” dodał 26-letni Piotr Więcek.

Nie sądziłem, że moglibyśmy sobie wyobrazić lepszy debiut zespołu Worthouse Drift Team. Zakwalifikowanie się na dziewiątym miejscu podczas mojego debiutu w Formula DRIFT, było również czymś naprawdę niesamowitym i byłem z tego powodu strasznie szczęśliwy. Cieszyłem się z moich sobotnich pojedynków w parach i chociaż wolałbym dojść dalej niż TOP16, był to całkiem dobry debiut i fajny wynik, który będziemy rozwijać podczas kolejnych rund. Chciałbym wspomnieć, że z powodu śmierci Łukasza był to bardzo ciężki weekend dla nas wszystkich. Był on siłą napędową naszego zespołu. Pojechaliśmy tam w ten weekend, by zaprezentować nasz szacunek i myślę, że oddaliśmy mu cześć w najlepszy możliwy sposób.

Photo: Larry Chen / formulad.com

Photo: Larry Chen / formulad.com

  1. 1. James Deane
  2. 2. Alex Heilbrunn
  3. 3. Ryan Tuerck
  4. 4. Odi Bakchis

 

Runda druga Formula DRIFT odbędzie się w Orlando na Florydzie już 28-29 kwietnia. Zapraszamy na livestream na DriftBlog.pl !

Zdjęcia: Larry Chen / formulad.com | Wpis częściowo oparty na notce prasowej Worthouse Drift Team