Mark Webb to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie BMX. Jest on 5-cio krotnym Mistrzem Świata w tej dziedzinie. Pochodzi z miasta Portsmouth w Hampshire, czyli jednego z najbogatszych hrabstw Wielkiej Brytanii. Jeszcze kilka lat temu wyznaczał nowe granice na zawodach, obecnie połączył swą pasję do BMX’ów z driftingiem, gdzie o kontuzję nieco trudniej. Jeśli już jesteśmy przy tym temacie, to tych w swej karierze miał całkiem sporo. Najpoważniejszą kontuzją okazała się ta, będąca następstwem nieudanego  frontflipa na  skateparku w Southsea, gdzie ucierpiały jego plecy. Sam jednak mówi, że najgorszą kontuzją jest uraz kolana. Taki sport, urazowy, ale gdy chce się progresować trzeba iść grubo. Mimo wielu kontuzji, nie stoi w miejscu tylko jeździ dalej, nagrywa i pokazuje to światu (The Webbie Show, The Webbie Show 2).

Extreme Sports Company

Extreme Sports Company

Mark zawsze interesował się motoryzacją, na początku były to VW Golfy, ale jego kolega z roweru- Ben Wallace, który sam posiada Nissan Skyline’a R33 GTS (RB25DET), pokazał Webb’owi drifting. Od tego czasu rozpoczęła się jego historia z jazdą bokiem. Swoje pierwsze kroki, a raczej boki, stawiał z ekipą Downside Drifters, na wyłączonych z ruchu ulicach, w Nissan’ie S14 Kouki. Nie minęło sporo czasu, gdy po raz pierwszy wziął udział w zawodach Drift Allstars. Co ciekawe, mogliśmy go podziwiać w Płocku,  gdzie zawody DA zostały połączone z DMP w 2013 r. W swym debiutanckim roku w tej serii, można było go zobaczyć dwukrotnie w TOP16 mimo, iż jego auto oraz umiejętności odstawały od reszty.  Jak każdy wie, z czasem zaczyna brakować mocy. Do S14’stki „wjechał” więc silnik 1JZ, co umożliwiło mu poważnie rozważać pojedynki z innymi kierowcami na zawodach. W 2014 roku przyszedł czas na kolejną zmianę, tym razem całej budy. S14 musiało ustąpić Mazdzie RX7 FD, gdzie znalazł się silnik „jot zet”. Aby poprawić stylistykę auta, nawiązał współpracę z ekipą Fail Crew, która zleciła Ciay Studio przygotowanie nowego oklejenia. Miało ono zagościć na samochodzie w tym sezonie, lecz jak możemy zaobserwować, finalnie do tego nie doszło. W planach był też upgrade na 2JZ.  Nie opublikował informacji, że rozstał się z Fail Crew, ale najprawdopodobniej nie znalazł tytularnego sponsora, mimo, że na rowerze wspiera go wiele firm m.in. Vans Europe, TotalBMX jak również Relentless Energy. Jak wiemy w driftingu, wchodzą w grę większe pieniądze, szczególnie gdy chcemy uczestniczyć w zagranicznych rundach, dlatego pozostał na wyspach i uczestniczy w zawodach serii DriftCup m.in. w Lydden Hill i na Driftland.

xpics.co

xpics.co

Świetny gust przy doborze driftcarów, przenosi się także na życie codzienne, jego daily car’em jest biały Nissan PS13, wcześniej posiadał S13, ale miał też epizod z BMW… E46! Touring! 2 litrowy diesel… O dziwo, więcej problemu sprawiało mu to auto niż Nissan, więc jak widać na jego przypadku, w UK nie tylko inaczej się jeździ, ale to BMW stoją w garażu a Nissany jeżdżą. Jego dziewczyna (przynajmniej ta z którą był ostatnio)- Holly porusza się natomiast Mazdą MX-5, więc jak widać wszystko zostaje w rodzinie.