Posiadanie popularnego samochodu jako bazę na driftcar zawsze ma zarówno wady i zalety… Główną zaletą przemawiającą za wyborem popularnej bazy jest fakt, że znalezienie odpowiednich części przychodzi łatwiej, szybciej i (najczęściej) taniej. Dodatkowo z pomocą internetu mamy wręcz niepoliczalną ilość źródeł z informacjami dotyczącymi budowy danego modelu jak i sposobów modyfikacji. Nie muszę chyba mówić, że oszczędza Nam to wielu godzin, które musielibyśmy spędzić nad obmyślaniem sposobu wykonania takiej modyfikacji od podstaw.

RPS13-07

Żeby nie było za kolorowo i tylko w samych superlatywach. Dla niektórych wadą takiego rozwiązania jest… popularność. Zaprzeczam sam sobie? Nie! Skoro auto jest znane na wylot pod każdym kątem, to należy się spodziewać, że wyróżnienie konkretnie swojego egzemplarza na tle innych będzie bardzo ciężkim wyzwaniem. Oglądanie kilku niemalże identycznych samochodów w pewnym momencie robi się… uciążliwe.

RPS13-12

Oczywiście można próbować „wyjść przed szereg” wsadzając rzadko spotykany silnik, czy też wynaleźć bardzo nietypowy kolor lakieru. Jednakże wiąże się to z pewnym ryzykiem, które może zaowocować zupełnie odwrotnym od zmierzonego skutkiem – auto będzie się wyróżniało nie przez swoją unikalność, a kiczowatość.

RPS13-42

Jest jeszcze jeden sposób, który jest najmniej popularny… skupić się na szczegółach i detalach, które najczęściej umykają z racji, że auto ma robić dobre wrażenie na pierwszy rzut oka. Dzięki tej metodzie można stworzyć naprawdę unikalny egzemplarz!

RPS13-20

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo chciałem Wam przedstawić przepiękną S13 inspirowaną ulicznym stylem, która mimo wszystko wyróżnia się na tle innych S-chassis o numerze 13. Każdy pewnie pomyśli: „Przecież S13 jest unikalne samo w sobie z racji liczebności w PL”. Tak, ale ten SX nie jest z Polski! Za granicą unikalność Nissana można przyrównać do „unikalności” jaką cieszy się E30 czy E36 w Polsce.

 RPS13-71

Przejdźmy do rzeczy, czyli do S13!

Od czegoś musiało się zacząć. W przypadku Christoffera, który „dorastał w garażu”, w którym jego Tata budował Volvo do wyścigów, oczywistym było, że pierwsze auto nie mogło być kompletną serią. Subaru Impreza STI ’04 miała srogą glebę z dobrze spasowanymi felgami. Zabawa w „stęsy” była dla Christoffer’a dobra na początek przygody z motoryzacją. Ponieważ Chris jeszcze przed zakupem samochodu mocno interesował się driftem, zrozumiał, że musi mieć coś z napędem na tył żeby od czasu do czasu móc nim zarzucić nieco bardziej.

RPS13-32

Zainteresowanie dot. Driftu sięgało samych korzeni, czyli klasyczne, a zarazem stylowe japońskie driftcary. Zatem nikogo nie powinien dziwić fakt, że wzorcem dla Chrisa był 180SX z C’s Garage.

RPS13-03

Nietrudno więc się domyślić dlaczego w październiku 2012 na Jego podjeździe pojawiło się seryjne S-Chassis z 1989 roku.

W tym czasie Nasz bohater był w trakcie praktyk blacharsko-lakierniczych, więc korzystając ze świeżo nabytych umiejętności, odbudowę Nissana rozpoczął od usunięcia rdzy i odświeżenia karoserii.

RPS13-53

Kolejnym etapem w odbudowie była wymiana silnika. Wybór padł na, moim zdaniem, idealnie pasujący do tego nadwozia SR20DET. Chris nie chciał nic mocniejszego z prostego powodu – miało być klasycznie i japońsko, dlatego uznał, że nissanowska dwulitrowa turbodoładowana jednostka będzie najlepszym rozwiązaniem.

RPS13-26

Silnik pochodzi z S14 Zenki, a „popularność samochodu”, o której mówiłem na samym początku, utwierdziła Christoffer’a w przekonaniu, że przekładka silnika do starszego S-Chassis nie będzie żadnym problemem.

RPS13-49

Oczywiście seryjnego SRa nie można nazwać jednostką w pełni wyścigową. Żeby tchnąć w motorownię sportowego ducha wykonano szereg modyfikacji, min. Łożyska ACL, tłoki CP, kolektor ssący GReddy, większe wtryski, turbo Garrett GT2540 i wastegate TiAL’a.

Wszystkie modyfikacje pozwoliły osiągnąć wynik 410km przenoszony na tylną oś, co do zabawy i cieszenia się z driftu zupełnie wystarcza.

RPS13-16

W kwestii zawieszenia Chris postawił na gwint CS2 od Drifworks’a, reszta elementów, takie jak drążki kierownicze, zwrotnice, stabilizatory itp. Są produkcji Geomaster.

RPS13-19

Z zewnątrz wpadł ponadczasowy Type X, co było niemalże oczywiste od samego początku – w końcu wzorcem był 180SX z C’s Garage! Jako wisienkę na torcie, do Type X’a dołożono spojler dachowy od Magic Aero Club oraz oczywiście lampy Kouki na tył. Żeby podkreślić piękno takiego body Chirstoffer zdecydował się na brązowy lakier, a komorę pomalowano na wiśniową czerwień, która idealnie kontrastuje z SRem.

RPS13-01

Dla tak klasycznego, a zarazem ponadczasowego body nie mogło zabraknąć równie klasycznych i dobrze prezentujących się felg. Wybór padł na 18 calowe RAYS Volk TE37 w brązowym kolorze. Przy szerokości 9,5” na każdej feldze, opony 215/40 na przód i 225/40 z tyłu idealnie się naciągnęły dając możliwość idealnego spasowania kół  z nadkolami!

RPS13-60

Samochód był od początku budowany z przeznaczeniem na driftcara, więc nie dziwi fakt, że z wnętrza ubyło co nieco. Jednakże co nieco też przybyło… między innymi klatka od Custom Cages UK, który jest w dokładnie tym samym kolorze co komora.

RPS13-65

Jedyny fotel jaki znajduje się w tym S13, to kubełek Bride’a z pasami Takaty, natomiast miejsce seryjnej kierownicy zajęła Nardi Deep Corn.

RPS13-61

Seryjne zegary zostały zastąpione zostały przez cyfrowy wyświetlacz Haltech Racepak IQ3, który przekazuje wszystkie niezbędne informacje nt. samochodu i jego podzespołów.

RPS13-62

Tył jest kompletnie ogołocony ze zbędnych elementów (i blachy) żeby najlepiej rozlokować akumulator i bak paliwa.

RPS13-72

Po zakończeniu całego remontu zeszłej wiosny, Chris miał jeszcze drugą połowę sezonu na sprawdzenie i przetestowanie 180SX’a w praktyce, odwiedzając eventy takie jak Gatebil.

RPS13-68

Wymieniając w niedługim odstępie czasowym dwie skrzynie i dyferencjał właściciel stylowego S13 doszedł do wniosku, że układ napędowy wymaga wprowadzenia poprawek.

10418359_869386676427081_4248334424961104689_n

Wraz z wymianą skrzyni na mocniejszą, Christoffer postanowił zmienić ustawienia zawieszenia na nieco agresywniejsze, które również powodowało, że auto siedziało bardzo nisko i miało dosyć pokaźne negatywy – inspiracją były auta z D1 Street Legal.

RPS13-69

W najbliższym sezonie S13’tkę będzie można zobaczyć w Swedish Drift Championship, gdzie jej właściciel będzie chciał pokazać, że stylowe S-Chassis z SR’em pod maską potrafi utrzeć nosa znacznie mocniejszym rywalom. Jedno jest pewne… Chris jedzie tam z nastawieniem na zabawę i nie będzie się zbytnio niczym przejmował.

RPS13-04

Jego 180SX może nie jest najbardziej nietypowym, ani najmocniejszym SX’em na świecie, ale nie taki był zamysł podczas budowy tego samochodu. Ta S13’tka jest pięknym przykładem, iż podstawową kwestią w przypadku świetnego wyglądu samochodu, który może równać się z najlepszymi projektami, jest zaledwie wyczucie stylu i nacisk na detale.

FOTO: Petter Kelly SPEEDHUNTERS